Zarządzaj swoim blogiem

Załóż twój blog teraz! Łatwo i za darmo


Archiwum: wrzesień 2008

"intruduction"

patrycjaf 17/09/2008 @ 22:51

Może to dziwne, ale początki blogów zwykle kojarzą mi się z pewnym pesymizmem..Oczywiście, po paru postach, wychodzi słonko, czyli normalka- "they live happily ever after.." ;)
Mój pierwszy post będzie trochę inny, gdyż..jestem szczęśliwa ;) Tak..mimo tego, że po raz piąty oblałam egzamin na prawo jazdy, egzaminy na studiach też spędzają mi sen z powiek, i ten nieszczęsny akademik, którego nie chcą mi przyznać..
"a gdzie jest panienki zaświadczenie o zarobkach??, bez pełnej dokumentacji nie możemy złożyć podania"- jakby nie było logiczne to, że 19-latka studiująca dziennie filologię angielską ma jednak małe szanse na samodzielne utrzymanie..biorąc pod uwagę pracujących i raczej "normalnych" rodziców, tak, jestem pewna, kilka cech charakteru odziedziczyłam po tacie, a mama? często się pytają czy nie jesteśmy siostrami ;) ADOPCJA wykluczona ;]

Oprócz tych i paru innych mezaliansów mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa. Zakochałam się! Nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz (spoko Kochanie, w tej samej osobie można się zakochiwać po kilka razy ;)), ale uwielbiam żyć z myślą, że teraz, gdzieś w jakimś miejscu, jest osoba, której nie przeszkadzają moje piegi i to, że boję się pająków, myszy i w ogóle różnych dziwnych robali..;/// brrr..już na samą myśl dostaję dreszczy.. Nie szukam księcia na białym koniu (czyt: czerwona corvetta), który pokona przerażającego smoka, powinien tylko nie dopuścić tych dziwnych stworzonek do naszego progu drzwi. Oprócz tego, of course, musi mnie kochać, a zarazem dawać poczucie niezależności. Ot, cala filozofia. Niestety, jak widać po powiedzmy średnim bagażu moich doświadczeń, dla niektórych osobników płci brzydszej to i tak jest za dużo..Cóż..w przeciwieństwie do dinozaurów, tu będzie wiadomo dlaczego i kiedy dokładnie wyginęły takie istoty jak mężczyźni.
Może to brzmi trochę feministycznie, ale mam sprostowanie: ZAKOCHANIE w moim przypadku nie trwało nigdy dłużej 3 m-ce, i jeśli już miało się spieprzyć, to powodem byli, tak, nikt inny jak FACECI..;/

Nie ma co narzekać, narazie to, co powinno być najważniejsze, układa się ;) Po drugie..przedłużam, a czytałam, że dobry blog powinien być krótki i interesujący, a tu ZONK ;) sorry..;))

Dobranoc...