<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?><rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" >
<channel>
<title>If u wanna know, come in.. </title>
<link>http://patrycjaf.nireblog.com</link>
<description> </description>
<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 15:03:02 +0100</pubDate>
<image>
<title>If u wanna know, come in.. </title>
<url>http://files.nireblog.com/blogs/patrycjaf/gravatar.gif</url>
<link>http://patrycjaf.nireblog.com</link>
</image>
<generator>http://nireblog.com</generator>
	<item>
	<title>&quot;intruduction&quot;</title>
	<link>http://patrycjaf.nireblog.com/post/2008/09/17/intruduction</link>
	<guid>http://patrycjaf.nireblog.com/post/2008/09/17/intruduction</guid>
		<description><![CDATA[<p>Może to dziwne, ale początki blogów zwykle kojarzą mi się z pewnym pesymizmem..Oczywiście, po paru postach, wychodzi słonko, czyli normalka- "they live happily ever after.." ;)<br />
Mój pierwszy post będzie trochę inny, gdyż..jestem szczęśliwa ;) Tak..mimo tego, że po raz piąty oblałam egzamin na prawo jazdy, egzaminy na studiach też spędzają mi sen z powiek, i ten nieszczęsny akademik, którego nie chcą mi przyznać..<br />
"a gdzie jest panienki zaświadczenie o zarobkach??, bez pełnej dokumentacji nie możemy złożyć podania"- jakby nie było logiczne to, że 19-latka studiująca dziennie filologię angielską ma jednak małe szanse na samodzielne utrzymanie..biorąc pod uwagę pracujących i raczej "normalnych" rodziców, tak, jestem pewna, kilka cech charakteru odziedziczyłam po tacie, a mama? często się pytają czy nie jesteśmy siostrami ;) ADOPCJA wykluczona ;] </p>
<p>Oprócz tych i paru innych mezaliansów mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa. Zakochałam się! Nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz (spoko Kochanie, w tej samej osobie można się zakochiwać po kilka razy ;)), ale uwielbiam żyć z myślą, że teraz, gdzieś w jakimś miejscu, jest osoba, której nie przeszkadzają moje piegi i to, że boję się pająków, myszy i w ogóle różnych dziwnych robali..;/// brrr..już na samą myśl dostaję dreszczy.. Nie szukam księcia na białym koniu (czyt: czerwona corvetta), który pokona przerażającego smoka, powinien tylko nie dopuścić tych dziwnych stworzonek do naszego progu drzwi. Oprócz tego, of course, musi mnie kochać, a zarazem dawać poczucie niezależności. Ot, cala filozofia. Niestety, jak widać po powiedzmy średnim bagażu moich doświadczeń, dla niektórych osobników płci brzydszej to i tak jest za dużo..Cóż..w przeciwieństwie do dinozaurów, tu będzie wiadomo dlaczego i kiedy dokładnie wyginęły takie istoty jak mężczyźni.<br />
Może to brzmi trochę feministycznie, ale mam sprostowanie: ZAKOCHANIE w moim przypadku nie trwało nigdy dłużej 3 m-ce, i jeśli już miało się spieprzyć, to powodem byli, tak, nikt inny jak FACECI..;/ </p>
<p>Nie ma co narzekać, narazie to, co powinno być najważniejsze, układa się  ;) Po drugie..przedłużam, a czytałam, że dobry blog powinien być krótki i interesujący, a tu ZONK ;) sorry..;)) </p>
<p>Dobranoc...
</p>
<p><a href="http://patrycjaf.nireblog.com/post/2008/09/17/intruduction#comments">Comments</a></p>]]></description>
	<pubDate>Wed, 17 Sep 2008 22:51:04 +0100</pubDate>	</item>
</channel>	
</rss>
 
